To jak mówisz i śpiewasz zdradza bardzo dużo o Twoim postrzeganiu i traktowaniu siebie. Nasze poczucie własnej wartości widać w tym jak się komunikujemy, a mówienie i śpiewanie to przecież komunikacja 🙂
Głos siłowy, a poczucie własnej wartości
Jeśli głos jest zbyt siłowy, z przewagą mocnej artykulacji, przepowietrzony i czujesz po wypowiedzi suchość w gardle i dyskomfort, może to oznaczać, że używasz swojego instrumentu zbyt agresywnie. Ta autoagresja kształtuje później Twoje postrzeganie swojego instrumentu jak i samego siebie. Starasz się za bardzo, robisz za dużo, wysilasz się, zamiast dać naturalnie wbudowanym mechanizmom zadziałać. Nazywam to podejście nieskutecznym pracoholizmem, bo na jego bazie, mimo, że wkładasz w proces wiele wysiłku, nie wypracujesz sobie dobrego sposobu zarządzania energią i pożądane rezultaty nie przyjdą.
Głos słaby a poczucie własnej wartości
Z kolei głos zbyt lekki jest stłamszony, cofnięty, wyciszony. To jest tak, jakby ktoś ciągle szeptał, był niezdecydowany, wycofany, zdominowany przez innych. Taki głos często jest zwiastunem biernej agresji – nawet zupełnie nieświadomej. Po pierwsze jest to bierna agresja wobec innych – bo muszą się nienaturalnie wsłuchiwać, aby taką osobę zrozumieć, co już jest dyskomfortowe. Po drugie – jest to bierna agresja do samego siebie, ponieważ taka osoba nie daje szansy SOBIE na to, by być usłyszaną i zrozumianą. Efekt – nieskuteczność, mały zasięg.
Głos cofnięty i siłowy
Miks głosu cofniętego i zbyt siłowego powstaje, kiedy nie mamy balansu – czyli chcemy siłą zrekompensować brak brzmienia. Czyli z jednej strony – lęk, bo głos cofnięty jest z jakiegoś powodu. Dodatkowo wstyd wobec własnych zasobów. Z drugiej strony – siła, czyli znowu „nadskakiwanie”, bo chcemy siłowo dodać coś, co można dać wykorzystując naturalne zasoby. Byłam przedstawicielką tego sposobu traktowania swojego instrumentu i siebie.
Głos zbalansowany
Najlepiej działa współpraca natury i intelektu. Głos, którym mówisz, z naturalnym, niepowstrzymanym dźwiękiem, jest Twoim naturalnym zasobem. I dokładnie tym głosem śpiewasz, tak naprawdę tylko i wyłącznie mówiąc. Jeśli wykorzystasz odczucie mówienia, nie zmieniając pozycji dźwięku – on naturalnie się ułoży i da Ci w końcu szansę na to, byś go usłyszał/a. Mamy tylko jeden głos. Taki głos obrazuje głębokie przeobrażenie osobowości i jest celem dobrego treningu wokalnego.
Chcesz dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się ze mną i umów się na konsultację! https://agatagraber.pl/kontakt